
W świecie panny młodej nastąpiło prawdziwe trzęsienie ziemi. Śmierć, kłamstwa i nowina, która wywróci wszystko do góry nogami. Co dokładnie się wydarzyło? Już państwu tłumaczę. Zaczynamy od tragedii. Jasemin ginie w najgorszym możliwym momencie. Dokładnie w dniu rozwodu Jihana i Huncher. To właśnie Huncher jako pierwsza dowiaduje się o jej śmierci, bo przecież spędziła u niej ostatnie dni. Oficjalna wersja z raportu policyjnego: nieszczęśliwy wypadek i śmierć na miejscu. Ale czy na pewno? Podczas skromnego pogrzebu Beyza nie wytrzymuje i podpytuje Huncher na cmentarzu. Sprawdza, czy na pewno udało się wszystko zatuszować. Aż chce się powiedzieć: “Oj, Beyza, Beyza”.
Po tych tragicznych chwilach Huncher wraca do brata. Pokazuje swoją dumę i niezależność. Nie chce od Jihana ani grosza. Odmawia przyjęcia alimentów. Zamiast tego podejmuje ciężką pracę jako sprzątaczka. Mimo że z każdym dniem jest jej coraz trudniej i wysiłek staje się coraz większy, nasza bohaterka się nie poddaje. Walczy o swoją godność. A co w tym czasie u Jihana? Zaledwie 10 dni później dochodzi do ponownego ślubu Jihana i Beyzy. Spokojnie moi widzowie, nie denerwujcie się. Z tego małżeństwa cieszą się tylko Beyza i Gulsum.
Mukadder patrzy na to wszystko z miną cierpiętnicy, kręcąc głową z niedowierzaniem. Zaczyna na nowo do niej docierać, jak daleko to zaszło. Co więcej, Mukadder zaczyna coś podejrzewać. Nie chce już pić wody, którą Gulsum tak nachalnie jej wciska. Warto tu wspomnieć, że Gulsum współpracuje z Beyzą i doskonale wie, że ta wcale nie jest w ciąży, a pod ubraniem nosi jedynie atrapę brzucha. Ale Jihan przygotował dla swojej nowej-starej żony prezent. Tuż po ceremonii spakował swoje rzeczy i wyprowadził się, zostawiając zszokowaną Beyzę samą w rezydencji. To jednak nie koniec rewelacji, bo teraz przechodzimy do najważniejszego.
Huncher zaniepokojona swoimi dolegliwościami kupuje test ciążowy i tak — Huncher zostanie mamą. Mijają trzy miesiące, widzimy Huncher u lekarza. Ku zdumieniu lekarki, nasza bohaterka nie chce znać płci dziecka. Dla niej najważniejsze jest to, że maleństwo jest zdrowe. To dla niej najpiękniejszy prezent i pamiątka po miłości do Jihana, kogoś, kogo kochała bezgranicznie. W tym samym czasie Beyza jak gdyby nigdy nic mebluje sypialnię dla dziedzica w rezydencji, doprowadzając Mukadder momentami do szału. A Huncher wciąż ciężko pracuje, sprzątając domy u obcych ludzi. Jihan zaś nadal mieszka sam. Od Engina dowiaduje się, że Huncher pracuje jako sprzątaczka i nie tknęła pieniędzy z alimentów. Nie może w to uwierzyć.
Zamiast zrozumieć jej dumę, on martwi się o reputację. Boi się, że ludzie pomyślą, że znęcał się nad byłą żoną, a przecież on zabezpieczył ją finansowo. Cały Jihan — ego i duma na pierwszym miejscu. Choć Engin jak zawsze w formie i sprowadza go na ziemię, logicznie tłumacząc mu postawę ukochanej. Niemniej jednak wieści od Engina o tym, jak teraz żyje jego ukochana, nie pozostawiają Jihana obojętnym. Wieczorem targany emocjami jedzie pod jej dom. Z ukrycia obserwuje, jak Huncher siedzi na zewnątrz, wpatrując się w gwiazdy. Romantyczne. Cóż, Huncher wyszła na zewnątrz głównie dlatego, że zapach kolacji i trajkot bratowej stał się dla niej nie do zniesienia. Kiedyś by jej to nie przeszkadzało, ale dziś te małe sygnały od dziecka zmieniają wszystko.
Jihan, patrząc na nią, pragnie jej mocniej niż kiedykolwiek. Tęsknota go spala, ale nie ma odwagi wyjść z cienia i po prostu porozmawiać. Jedyne co mu zostaje, to wyobraźnia. Tylko tam może koić swój ból czułymi gestami i bliskością z Huncher, której tak mu brakuje w rzeczywistości. Podsumowując, trzeba przyznać, że unikanie się po rozwodzie szło im całkiem nieźle. Ale jak ugasić taką miłość? To uczucie wciąż w nich płonie, choć pamiętajmy o jednym: zazdrosny Jihan to dość brutalny Jihan, i to dla wszystkich wokół. I ta wybuchowa mieszanka tęsknoty i dumy w końcu doprowadzi ich do spotkania. Ale o tym już wkrótce.
A dziś bardzo dziękuję państwu za obecność na moim kanale, za każde kciuki w górę i przede wszystkim za państwa cenny czas, który spędziliście tutaj ze mną. To dzięki wam ten kanał może się rozwijać.